niedziela, 16 maja 2010

Panu Bartoszewskiemu do sztambucha

Drogi Władysławie,
powiadasz, że Jarosław Kaczyński "ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych". No cóż. Powinieneś już wiedzieć, na kogo zagłosuję.


Szanowny Panie,

Proszę przyjąć zapewnienie, że Prawo i Sprawiedliwość z pełnym szacunkiem i sympatią odnosi się do szczurów.
Nieustaleni z nazwiska politycy PiS myśleli, jak sądzę, o kretach (które także wysoko cenimy). Nie wiem skąd pomyłka ale serdecznie przepraszam.

Jarosław Kaczyński
(źródło: http://szczur-zyzio.salon24.pl/89799,jaroslaw-kaczynski-przeprasza-szczury)



A ja, parafrazując stwierdzenie drogiego Bronka "Nie widzę problemu" Komorowskiego, że "bardziej wierzy generałowi [Jaruzelskiemu] niż pani [Staniszkis], co nawet harcerką nie była", osobiście bardziej wierzę hodowcy kotów niż myśliwemu.
I podejrzewam, że nawet śp. szczur Borys by się ze mną zgodził.
MYŚLIWYM MÓWIMY NIE!

1 komentarz: