sobota, 14 sierpnia 2010

Seweryn Blumsztajn, czyli czysta obłuda

Dyżurny redaktor "Gazety Wyborczej" zabrał głos. Mocno poirytowany pytaniem o agresję ze strona oświadczył, że jego zwolennicy "nie będą nam dyktować warunków" i uzasadnił to demokracją. Parę tygodni wcześniej wartościami europejskimi i demokratycznymi uzasadniał konieczność obecności władz Warszawy na Europride, a poniewaz władz Warszawy nie było, uznał miasto za wiochę. Idąc tokiem rozumowania redaktora Blumsztajna sprzed paru tygodni władze Warszawy powinny być pod krzyzem. Idąc obecnym - nie powinny zgadzać się w ogóle na Europride.
Braku rozumu redaktorowi Blumsztajnowi zarzucić nie mozna. Za to mozna na podstawie ponizszych filmików zarzucić wyznawanie zasady Kalego.
Niestety, na błudzie redaktora Blumsztajna mozna by skończyć, ale problem jest głębszy. "Gazeta Wyborcza" ustami redaktora Blumsztajna po raz kolejny uprawia politykę jedynie słusznej racji. Ze nie trzyma się ona kupy? No co wy? W "Gazecie Wyborczej" zawsze jest logicznie i uczciwie, o!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz